Wypadki lotnicze – nie zawsze zawodzi technika

Katastrofy lotnicze to dramatyczne wydarzenia, które zawsze wzbudzają emocje i skłaniają do refleksji nad bezpieczeństwem w lotnictwie. Choć często ich przyczyną są czynniki techniczne lub nieprzewidywalne warunki pogodowe, w historii lotnictwa znajdziemy również wypadki spowodowane błędami ludzkimi, wynikającymi z braku profesjonalizmu pilotów czy świadomego naruszania procedur bezpieczeństwa.

27 listopada 2024

W takich przypadkach zawodzi nie tylko technologia, ale przede wszystkim ludzki osąd i umiejętność współpracy w kokpicie. W tym artykule przyjrzymy się wypadkom, których tragiczne skutki były efektem nieprzestrzegania podstawowych zasad, analizując, jakie lekcje wyniosła z nich branża lotnicza oraz jak zmieniły one podejście do szkolenia i oceny pilotów.

Lot Aeroflot 593: tragedia wynikająca z błędu pilota i lekceważenia procedur bezpieczeństwa

Jedną z najbardziej poruszających historii jest katastrofa lotu Aeroflot 593 z 1994 roku. Obnażyła ona błędy ludzkie, zaniedbania proceduralne i nieodpowiednie korzystanie z technologii, takich jak autopilot.

Tło lotu Aeroflot 593

23 marca 1994 roku Airbus A310 wystartował z Moskwy do Hongkongu. Na pokładzie znajdowało się 75 osób, w tym trzech członków załogi cockpitu (pilotów). Kapitan Andriej Danilow i pierwszy oficer Igor Piskariow stanowili podstawową załogę, zaś pilot zmiennik Jarosław Kudrinski pełnił funkcję dodatkową. A310, należący do nowoczesnych samolotów tamtych czasów, był wyposażony w zaawansowany autopilot, który miał wspomagać załogę w trakcie długiego lotu.

Przyczyny tragedii: błąd pilota i niewłaściwe korzystanie z autopilota

Podczas rejsowej fazy lotu Kudrinski postanowił wprowadzić swoje dzieci do kokpitu, co było niezgodne z procedurami bezpieczeństwa lotniczego. W ramach demonstracji pozwolił im zasiąść na fotelu kapitana i przejąć „kontrolę” nad samolotem. Początkowo działania dzieci nie wpłynęły na lot, ponieważ autopilot utrzymywał stabilny tor lotu. Jednakże 15-letni syn Kudrinskiego, Eldar, odchylił kolumnę sterową z większą siłą, co spowodowało przejście autopilota w tryb częściowego sterowania ręcznego (CWS) – lotki przeszły na sterowanie manualne, podczas gdy autopilot nadal kontrolował pozostałe osie.

Załoga nie zauważyła ostrzeżeń systemowych wskazujących na zmianę stanu autopilota. Gdy samolot zaczął zbaczać z kursu i zmieniać orientację przestrzenną, piloci zorientowali się, że maszyna znajduje się w sytuacji awaryjnej. Próba odzyskania kontroli nad samolotem doprowadziła do przeciągnięcia (ang. stall), a następnie utraty wysokości i rozbicia maszyny w górzystym terenie południowej Rosji.

Analiza techniczna i proceduralna

Airbus A310, choć nowoczesny, wymagał pełnej uwagi załogi przy obsłudze autopilota. Badania po katastrofie wykazały, że załoga nie rozumiała w pełni działania systemu automatycznego sterowania. Częściowe wyłączenie autopilota spowodowało, że niektóre funkcje kontroli lotu zostały przekazane na ręczne sterowanie, co wprowadziło dezorientację w kokpicie. Tego rodzaju niebezpieczna sytuacja mogła zostać opanowana, gdyby załoga lepiej znała procedury i potrafiła odpowiednio zinterpretować sygnały ostrzegawcze.

Konsekwencje i zmiany w lotnictwie

Po tym wydarzeniu wprowadzono bardziej restrykcyjne zasady dotyczące dostępu do kokpitu w trakcie lotu. Wiele linii lotniczych zrewidowało swoje procedury, a producenci samolotów zaczęli rozwijać bardziej intuicyjne systemy ostrzegawcze. Zdarzenie to stało się również impulsem do lepszego szkolenia załóg w obsłudze systemów automatycznych i zarządzania sytuacjami awaryjnymi.

Samolot Airbus A310-304 linii Aeroflot na lotnisku Charles de Gaulle (CDG / LFPG).

Samolot Airbus A310-304 linii Aeroflot na lotnisku Charles de Gaulle (CDG / LFPG).

Michel Gilliand (GFDL 1.2 or GFDL 1.2 ), via Wikimedia Commons

Katastrofa lotu Helios Airways 522

Wydarzyła się 14 sierpnia 2005 roku i jest jednym z najbardziej poruszających incydentów lotniczych. Samolot Boeing 737-300 wystartował z Larnaki (Cypr) z planowanym lądowaniem pośrednim w Atenach, ale nigdy nie dotarł do celu. Tragedia uwidoczniła błędy proceduralne i techniczne, które mogą prowadzić do katastrofy.

Przyczyny katastrofy: awaria systemu i błąd pilota

Głównym powodem tragedii był błąd proceduralny wynikający z nieprawidłowego ustawienia przełącznika systemu utrzymywania ciśnienia kabiny (pressurization system). Podczas przeglądu przed lotem przełącznik został omyłkowo pozostawiony w pozycji manualnej, co uniemożliwiło automatyczne utrzymanie ciśnienia w kabinie. W efekcie tuż po osiągnięciu wysokości przelotowej, załoga i pasażerowie utracili przytomność z powodu hipoksji.

Błąd załogi w realizacji procedur kontrolnych oraz brak natychmiastowej reakcji na sygnalizowane alarmy przyczyniły się do eskalacji sytuacji. Kapitan i pierwszy oficer, nie zdając sobie sprawy z powagi problemu, nie przestawili przełącznika ciśnienia kabiny w pozycję AUTO.

Rola autopilota

Podczas gdy załoga była nieprzytomna, samolot kontynuował lot na ustawionej wysokości, sterowany przez autopilota. Przez ponad godzinę Boeing 737 krążył nad Grecją, aż do wyczerpania paliwa. Próby ratunku podjął przytomny członek personelu kabinowego Andreas Prodromou, który korzystając z przenośnego tlenu, wszedł do kokpitu i próbował przejąć kontrolę nad maszyną. Miał licencję pilota, jednak jego umiejętności nie były wystarczające, aby uratować lot.

Mapa pokazuje, jak przebiegał lot. Najpierw autopilot sterował samolotem w kierunku lotniska w Atenach. Następnie samolot leciał na południe i leciał pętlami nad Ägais przez około trzy godziny. Następnie samolot leciał ponownie w kierunku lotniska w Atenach, aż rozbił się w pobliżu Grammatiko.

Mapa pokazuje, jak przebiegał lot. Najpierw autopilot sterował samolotem w kierunku lotniska w Atenach. Następnie samolot leciał na południe i leciał pętlami nad Ägais przez około trzy godziny. Następnie samolot leciał ponownie w kierunku lotniska w Atenach, aż rozbił się w pobliżu Grammatiko.

remi, CC BY-SA 3.0 , via Wikimedia Commons

Wnioski i zmiany w przepisach bezpieczeństwa

Po wypadku wprowadzono zmiany w przepisach dotyczących bezpieczeństwa lotniczego. Regulacje dotyczące procedur kontrolnych, szkolenia załóg oraz systemów monitorowania ciśnienia kabinowego zostały zaostrzone. W przypadku Helios Airways, organizacja była już wcześniej krytykowana za naruszenia standardów bezpieczeństwa, a tragedia stała się punktem zwrotnym w poprawie nadzoru nad liniami lotniczymi.

Miejsce katastrofy Helios Airways 522

Miejsce katastrofy Helios Airways 522

This image or file is a work of a Federal Aviation Administration employee, taken or made as part of that person's official duties. As a work of the U.S. federal government, the image is in the public domain

Wypadek Air India Express 812 – przypadek błędu pilota w erze autopilota

Samolot Boeing 737-800, lecący z Dubaju do Mangaluru, rozbił się 22 maja 2010 roku podczas lądowania na tzw. tabletop runway — pasie startowym umieszczonym na szczycie wzgórza, otoczonym stromymi zboczami. W wyniku katastrofy zginęło 158 osób, a tylko ośmiu pasażerów przeżyło.

Boeing 737-800, które uległ katastrofie (nr. rej. VT-AXV). Zdjęcie wykonano na lotnisku w Mumbaju w sierpniu 2008 roku.

Boeing 737-800, które uległ katastrofie (nr. rej. VT-AXV). Zdjęcie wykonano na lotnisku w Mumbaju w sierpniu 2008 roku.

Sean d'Silva (GFDL 1.2 or GFDL 1.2 ), via Wikimedia Commons

Błąd pilota jako kluczowy czynnik

W oficjalnym raporcie wskazano, że kapitan samolotu, doświadczony pilot Zlatko Glušić, popełnił szereg błędów podczas podejścia do lądowania. Według zapisów z rejestratora rozmów w kokpicie (CVR – Cockpit Voice Recorder), przez znaczną część lotu kapitan odpoczywał, co mogło wpłynąć na jego zdolność do podejmowania decyzji w kluczowym momencie. Przy próbie lądowania samolot znajdował się w nieprawidłowej konfiguracji — zbyt dużej wysokości i nadmiernej prędkości podejścia. Mimo ostrzeżeń systemu i sugestii drugiego pilota, kapitan zdecydował się na kontynuację manewru zamiast wykonać procedurę odejścia na drugi krąg (go-around), co zakończyło się katastrofą​.

Rola autopilota i zarządzania lotem

Podczas fazy lotu na wysokości przelotowej autopilot zapewniał stabilność, jednak w końcowych minutach kapitan musiał przejąć kontrolę ręczną. W takich sytuacjach kluczowa jest pełna koordynacja załogi i odpowiednie podejmowanie decyzji, co niestety nie miało miejsca. W przypadku lotu 812, autopilot został wyłączony zbyt wcześnie, co utrudniło pilotowi utrzymanie stabilności samolotu.

Awaria samolotu czy warunki lotniskowe?

Samolot był w pełni sprawny technicznie przed lotem, a jedyne odnotowane usterki miały charakter kosmetyczny i nie wpływały na bezpieczeństwo. Problemem była jednak infrastruktura lotniska w Mangaluru. W tym przypadku lotnisko oferowało ograniczone strefy bezpieczeństwa końca pasa (RESA – Runway End Safety Area) — po przekroczeniu końca pasa nie ma miejsca na bezpieczne zatrzymanie.  Boeing 737-800 podczas podejścia do lądowania na mokrym pasie startowej, wyjechał z niego i z dużą prędkością uderzył w drzewa. Samolot następnie zapalił się i zsunął ze zbocza. Śledztwo wykazało, że załoga podjęła zbyt późną decyzję o przerwaniu lądowania i nie była w stanie opanować samolotu na śliskiej nawierzchni.

Incydent zainicjował szereg zmian w polityce bezpieczeństwa lotniczego. Wprowadzono bardziej rygorystyczne wymagania szkoleniowe dla pilotów lądujących na trudnych lotniskach oraz zrewidowano procedury zarządzania zmęczeniem załogi. Tragedia ta podkreśliła również znaczenie właściwego zarządzania zasobami załogi (CRM – Crew Resource Management), co jest kluczowe dla minimalizowania ryzyka błędów ludzkich​.

Miejsce katastrofy lotu Air India Express 812 lotu Air India Express 812

Miejsce katastrofy lotu Air India Express 812 lotu Air India Express 812

Neil Pinto, CC BY-SA 3.0 , via Wikimedia Commons

Katastrofa lotu Germanwings 9525

Samolot Airbus A320 linii Germanwings, lecący 24 marca 2015 roku z Barcelony do Düsseldorfu, rozbił się w Alpach Francuskich, zabijając wszystkich 150 osób na pokładzie.

Airbus A320 (D-AIPX) linii Germanwings na podejściu końcowym na lotnisku w Barcelonie.

Airbus A320 (D-AIPX) linii Germanwings na podejściu końcowym na lotnisku w Barcelonie.

SEBASTIEN MORTIER, CC BY-SA 2.0 , via Wikimedia Commons

Przyczyny katastrofy: błąd pilota czy świadome działanie?

Po wstępnych badaniach wielu sądziło, że przyczyną wypadku była awaria samolotu. Jednak w toku śledztwa okazało się, że kluczową rolę odegrał drugi pilot, Andreas Lubitz, który celowo obniżył wysokość lotu i doprowadził do zderzenia z ziemią. Po opuszczeniu kokpitu przez kapitana Lubitz zablokował drzwi i zmienił ustawienia autopilota, ustawiając docelową wysokość na 100 stóp, co uniemożliwiło interwencję kapitana lub załogi. W ostatnich minutach lotu systemy alarmowe ostrzegały o nadchodzącej kolizji, ale samolot nie zmienił kursu.

Po atakach z 11 września 2001 roku wprowadzono wzmocnione drzwi kokpitu, mające chronić przed nieuprawnionym wejściem. W przypadku lotu 9525 te same zabezpieczenia uniemożliwiły kapitanowi powrót na stanowisko, co wzbudziło dyskusję na temat równowagi między ochroną przed terroryzmem a wewnętrznym zagrożeniem.

Wnioski i zmiany w procedurach

Po tragedii wprowadzono nowe zasady, wymagające, aby w kokpicie zawsze przebywały co najmniej dwie osoby. Dodatkowo zintensyfikowano kontrole stanu zdrowia psychicznego pilotów, co miało zapobiec podobnym zdarzeniom w przyszłości.

Katastrofa lotu Germanwings 9525 pokazała, że oprócz technicznych zabezpieczeń kluczowy jest także czynnik ludzki, w tym stan psychiczny pilotów.

Podsumowanie

Katastrofy lotnicze często wynikają z kombinacji błędów ludzkich i technicznych. Analiza tych tragedii pozwala na ciągłe doskonalenie procedur i technologii, co systematycznie podnosi poziom bezpieczeństwa lotniczego. Każdy wypadek to lekcja, która przyczynia się do ograniczenia ryzyka podobnych zdarzeń w przyszłości, podnosząc standardy w całym sektorze.

Mogiła zbiorowa w Le Vernet na szczątki, których nie udało się przypisać konkretnej ofierze katastrofy samolotu Germanwings 9525 4U 9525

Mogiła zbiorowa w Le Vernet na szczątki, których nie udało się przypisać konkretnej ofierze katastrofy samolotu Germanwings 9525 4U 9525

Elke Wetzig, CC BY-SA 4.0 , via Wikimedia Commons

Zobacz również

Dołącz do lotniczej dyskusji

Co sądzisz o tym temacie? Masz własne spostrzeżenia, pytania lub doświadczenia związane z lotnictwem? Podziel się nimi w komentarzu poniżej. Niezależnie od tego, czy dopiero zaczynasz swoją przygodę z lotnictwem, czy obserwujesz samoloty od lat – każdy głos jest mile widziany.

guest
0 Komentarzy
Oldest
Newest Most Voted

To też możesz przeczytać: