Wypadek lotniczy na Teneryfie: największa katastrofa lotnicza w historii

Wydarzenie, które miało miejsce 27 marca 1977 roku, uznawane jest za największą tragedię w historii lotnictwa cywilnego.

5 listopada 2024

Zdarzenie, które doprowadziło do śmierci 583 osób, miało miejsce na lotnisku Los Rodeos (obecnie port lotniczy Teneryfa Północna). Głównymi uczestnikami tego tragicznego zderzenia samolotów były dwa Boeingi 747: jeden należący do linii lotniczych KLM (lot 4805) i drugi należący do Pan Am (lot 1736).

Spis treści

Tło i okoliczności

Przyczyną obecności obu maszyn na należącej do Hiszpanii wyspie była sytuacja nadzwyczajna na sąsiedniej Gran Canarii. Na tamtejszym lotnisku doszło do zamachu bombowego, co zmusiło liczne samoloty, w tym loty KLM i Pan Am, do lądowania na Los Rodeos. Lotnisko to, z ograniczoną infrastrukturą i jednym pasem startowym, stało się tymczasowym miejscem postoju dla wielu samolotów.

Pogoda tego dnia była wyjątkowo niekorzystna. Gęsta mgła znacznie ograniczała widoczność, przez co kontrolerzy lotu i załogi samolotów mieli utrudnioną komunikację wizualną. Fakt ten stał się jednym z decydujących elementów, które doprowadziły do tragicznej w skutkach kolizji samolotów.

Przebieg wydarzeń

Wysadzenie pasażerów i tankowanie KLM

Zaraz po skierowaniu obu maszyn na Teneryfę samolot KLM musiał po lądowaniu wysadzić pasażerów na płycie postojowej, aby zatankować paliwo. Tankowanie było konieczne, ponieważ kapitan planował lot powrotny do Amsterdamu bez kolejnych postojów. Procedura ta opóźniła przygotowania do startu i sprawiła, że pasażerowie musieli ponownie wejść na pokład samolotu.

Pośpiech i presja czasu

Załoga holenderskich linii lotniczych znalazła się pod silną presją czasową z powodu restrykcyjnych przepisów dotyczących dozwolonego czasu pracy, które zabraniały pilotom pracy powyżej określonego limitu godzin. Jeśli nie wystartowaliby na czas, ich powrót do Amsterdamu musiałby zostać przesunięty na następny dzień, co niosło za sobą komplikacje operacyjne i finansowe.

Blokada wyjazdu i komunikacja

W trakcie przygotowań do startu Boeing 747 KLM blokował wyjazd na pas startowy dla samolotu Pan Am, co uniemożliwiło mu wcześniejsze wystartowanie. Druga z maszyn musiała więc czekać na swoją kolej do kołowania na pas startowy.

Dodatkowym czynnikiem, który przyczynił się do tragicznych konsekwencji, były problemy językowe. Załoga KLM komunikowała się częściowo po holendersku, co wprowadzało niejednoznaczność w zrozumieniu wydawanych poleceń. Na przykład zwrot „We are now at takeoff” wypowiedziany przez kapitana KLM, chociaż był technicznie poprawny, mógł zostać odebrany jako komunikat informujący o gotowości do startu, a nie o faktycznym rozpoczęciu manewru.

Brak jednoznacznej zgody na start

Lot KLM 4805, pilotowany przez doświadczonego kapitana Jacoba Veldhuisena van Zantena, po zatankowaniu paliwa uzyskał zgodę na zajęcie pasa startowego 30 w celu przygotowania się do startu. Jednocześnie, lot Pan Am 1736, dowodzony przez kapitana Victora Grubbsa, kołował za holenderską maszyną po tym samym pasie, próbując odnaleźć zjazd C-3, aby zejść z pasa startowego.

Kluczowym momentem, który zapoczątkował tragedię, było błędne zrozumienie i nieporozumienie komunikacyjne między załogą KLM a wieżą kontroli lotów. Kapitan, sądząc, że ma zgodę na start, rozpoczął procedurę rozbiegu. Tymczasem samolot Pan Am wciąż znajdował się na pasie startowym, nie mogąc zlokalizować właściwego zjazdu z powodu ograniczonej widoczności.

Następne wydarzenia rozegrały się błyskawicznie – obie załogi dostrzegły się w ostatniej chwili. Mimo desperackich prób uniknięcia kolizji przez kapitana Grubbsa, samolot KLM z prędkością około 260 km/h uderzył w górną część kadłuba Pan Am, rozrywając jego strukturę i doprowadzając do natychmiastowego pożaru.

Przebieg zdarzeń: samolot KLM (jasnoniebieski) kołuje na koniec pasa startowego, następnie zawraca i rozpoczyna start, podczas gdy na tym samym pasie znajduje się drugi samolot – maszyna PanAm-u (ciemnoniebieski); czerwona gwiazdka – miejsce kolizji, tuż przed czwartym zjazdem

Przebieg zdarzeń: samolot KLM (jasnoniebieski) kołuje na koniec pasa startowego, następnie zawraca i rozpoczyna start, podczas gdy na tym samym pasie znajduje się drugi samolot – maszyna PanAm-u (ciemnoniebieski); czerwona gwiazdka – miejsce kolizji, tuż przed czwartym zjazdem

Mtcv, CC BY-SA 3.0 , via Wikimedia Commons

Zderzenie samolotów

tragedii na pasie startowym zginęły wszystkie osoby na pokładzie samolotu KLM oraz 335 z 396 pasażerów i członków załogi Pan Am. Ocalało jedynie 61 pasażerów z drugiej maszyny, głównie tych znajdujących się w przedniej części kabiny. Tragedia wywołała międzynarodową reakcję i przyczyniła się do zmian w procedurach komunikacyjnych stosowanych w lotnictwie.

Pozostałości samolotu KLM

Pozostałości samolotu KLM

Unknown; uploaded to commons by User:Mr.Nostalgic in light of a donation by the Dutch National Archives, CC0, via Wikimedia Commons

Skutki i następstwa

Wypadek lotniczy na Teneryfie ujawnił braki w procedurach komunikacyjnych i skłonił do wprowadzenia nowych standardów w lotnictwie.

Bezpośrednim następstwem było opracowanie i wdrożonie nowoczesnych metod komunikacji między kontrolą ruchu a załogami, w tym jednoznacznych i standaryzowanych fraz, które wyeliminowały ryzyko dwuznaczności. Wprowadzono również bardziej rygorystyczne procedury szkoleniowe dla pilotów, uwzględniające dynamikę pracy zespołowej i kulturę CRM (Crew Resource Management), mającą na celu wzmocnienie współpracy i skutecznej wymiany informacji między członkami załogi.

Dramat na lotnisku stał się też impulsem do wprowadzenia lepszych systemów radarowych do monitorowania ruchu na ziemi oraz zaostrzenia przepisów związanych z operacjami lotniczymi w warunkach ograniczonej widoczności. Dzięki tym zmianom współczesne lotnictwo cywilne znacząco zwiększyło poziom bezpieczeństwa operacji lotniczych.

Trumny ze zwłokami ofiar katastrofy (Teneryfa, kwiecień 1977)

Trumny ze zwłokami ofiar katastrofy (Teneryfa, kwiecień 1977)

Rob Croes for Anefo, CC0, via Wikimedia Commons

Podsumowanie

Wypadek lotniczy na Teneryfie pozostaje bolesną lekcją w historii lotnictwa, która pokazała, jak kluczowe jest przestrzeganie procedur, klarowna komunikacja i ścisła współpraca załogi z kontrolą ruchu. Zderzenie samolotów z 1977 roku jest przypomnieniem o tym, że złożoność operacji lotniczych wymaga nieustannego doskonalenia systemów bezpieczeństwa oraz szkolenia załóg i personelu lotniskowego.

Zobacz również